Podobnie jak wiele kategorii urządzeń peryferyjnych z ubiegłego wieku, dedykowane samodzielne skanery spadły na rynki niszowe dzięki popularności drukarek wielofunkcyjnych (MFP), powszechnie znanych jako all-in-one (AIO), a także faktowi, że aparat na większości smartfonów można przekształcić w skanery ad-hoc za pośrednictwem aplikacji innych firm.
Odpowiada to około 90% potrzeb w zakresie skanowania, ale pozostałe 10% (konwertowanie dużych stosów zarchiwizowanych dokumentów na wersje cyfrowe) nadal wymaga dedykowanych fizycznych skanerów dokumentów. I w tym miejscu pasują skaner biurkowy Visioneer Patriot D40 i jego konkurenci, tacy jak Brother ImageCenter ADS-3600W.
Fizycznie jest dość podobny do swojego rywala Brother, a gdy nie jest używany, jest bardzo kompaktowy i zajmuje powierzchnię około rozmiaru arkusza A4. Rozłóż jednak w pełni tace wejściowe i wyjściowe i wygląda jak albatros z ogromną „rozpiętością skrzydeł”, która pozwala mu obsługiwać imponującą gamę nośników.
W dzisiejszych czasach wyświetlaczy na urządzeniach Patriot D40 wyróżnia się charakterystycznym brakiem, powiedzmy, wskazówek wizualnych. Korekta, ma jeden jednoznakowy wyświetlacz LCD. Oczywiście ten skaner został zaprojektowany z myślą o prostocie i najlepiej jest go używać w połączeniu z komputerem.
Przy znamionowej szybkości skanowania wynoszącej 60 stron na minutę (jednostronnie) i 120 obrazów na minutę (dupleks) w połączeniu z zalecanym cyklem skanowania wynoszącym 6000 stron dziennie powinno wystarczyć wszystkim przedsiębiorstwom oprócz największych (należy pamiętać, że szybkość ta wynosi osiągnięte przy rozdzielczości 200 dpi).
To powiedziawszy, jego podajnik dokumentów może pomieścić tylko 80 stron, co jest niewielkim wynikiem, ale częściowo wynika to z natury i cienkich tac wejściowych. Może jest pewna sztuczka lub dwie, których sprzedawcy skanerów mogą się nauczyć od dostawców drukarek i kaset z papierem do drukarek.
Panel przedni skanera nie może być prostszy: jest przycisk włączania / wyłączania, przyciski jednostronne i dwustronne, a także przyciski ze strzałkami w górę iw dół.
Nie oczekuj tutaj ultrawysokich rozdzielczości. Ten model jest ograniczony do 600 dpi, co powinno wystarczyć do zadań OCR (optyczne rozpoznawanie znaków). Można to interpolować sprzętowo do 1200 dpi, ale może to spowolnić proces skanowania.
Skaner może tworzyć pliki PDF i pliki PDF z możliwością wyszukiwania. Wybranie tej pierwszej zamiast, powiedzmy, JPG.webp spowalnia skaner, podczas gdy wybranie drugiej - o wiele bardziej użytecznej opcji - jeszcze bardziej wydłuży czas skanowania i przetwarzania.
Należy pamiętać, że to urządzenie ma jeden port USB 2.0 i nie ma gniazda na kartę pamięci ani portu USB hosta ani połączenia Ethernet. Nie może również łączyć się bezprzewodowo z innymi urządzeniami (stacjonarnymi lub mobilnymi). Oczywiście ten skaner jest przeznaczony do podłączenia tylko do jednego komputera klienckiego, co oznacza, że nie można go używać autonomicznie w przeciwieństwie do rywali.
D40 jest wyposażony w oprogramowanie Acuity firmy Visioneer, OmniPage Pro, PowerPDF i PaperPort firmy Nuance. Skaner oferuje również dziewięć opcji za jednym dotknięciem, które pozwalają na zautomatyzowanie wstępnie skonfigurowanych procedur - jest to przydatne, ale ograniczone, ponieważ nie można przesłać, powiedzmy, Box lub innych popularnych szafek do przechowywania danych w chmurze.
To powiedziawszy, dzięki zaawansowanym sterownikom TWAIN, Visioneer ocenia, że D40 może obsługiwać „setki” rozwiązań do zarządzania treścią przedsiębiorstwa (ECM) i zarządzania obrazami dokumentów (DIM).
Dla tych, którzy, tak jak my, od dawna unikają napędu optycznego, zaleca się zainstalowanie najnowszych sterowników ze strony internetowej Visioneer i towarzyszącego mu narzędzia OneTouch.
Przeprowadzamy skaner przez jego kroki, używając 20-slajdowego jednostronnego dokumentu (patrz przykład powyżej). Do testów użyliśmy popularnego, darmowego oprogramowania do zarządzania obrazami Irfanview. Panel sterowania dla D40, pokazany poniżej, jest zbyt zajęty i można by go było uprościć.
Rozpoczęcie procesu przez skaner zajęło około trzech sekund, a skanowanie zostało wykonane w ciągu 30 sekund.
Jednak przetwarzanie - przy użyciu natywnej metody przesyłania Visioneera - skany dodały kolejne 30 sekund, co oznaczało, że przetworzenie 20 stron zajęło 61 sekund, przy domyślnych ustawieniach (mono, 300 dpi), z pewnym poziomem przetwarzania końcowego (przycinanie, prostowanie i oczyścić krawędzie).
Obniżenie rozdzielczości oczywiście przyspieszy skanowanie. Zauważyliśmy również, że skaner był wrażliwy na niewielkie zacięcia papieru; pomimo wachlowania naszymi slajdami otrzymaliśmy kilka fałszywych alarmów. (Zobacz obrazek poniżej).
Wczesny werdykt
Widać, że Visioneer wie, co robi. Firma - która buduje również skanery dla kultowego dostawcy technologii Xerox - włożyła wiele wysiłku w D40, ale nadal tęskniliśmy za czymś więcej. Chcielibyśmy mieć więcej opcji łączności, a także możliwość korzystania ze skanera samodzielnie, bez konieczności podłączania go do komputera.
Oczywiście, jako tradycyjny skaner na uwięzi, sprawdza się dobrze, ale skanery, podobnie jak reszta branży sprzętowej, ewoluowały wraz z pojawieniem się usług w chmurze i produktów mobilnych.
Model D40 może również pójść w jego ślady, zwłaszcza że jego sugerowana cena detaliczna (387 GBP bez VAT - czyli około 510 USD, 675 AU - chociaż można go dostać za jedyne 316 GBP bez VAT od Ballicom International) sprawia, że jest on znacznie mniej atrakcyjny niż konkurencja jako wszechstronny.
Ale to powiedziawszy, jeśli szukasz szybkiej bestii, która skanuje i konwertuje arkusze szybciej niż konkurencja w tej cenie, to D40 powinien znajdować się wysoko na Twojej krótkiej liście.
- Najlepsza drukarka biznesowa: 10 najlepszych drukarek do Twojego biura