Recenzja Casio G-Shock GBD-H1000

Spisie treści:

Anonim

Casio nie jest obcy masywnym zegarkom sportowym, ale Casio G-Shock GBD-H1000 to wyjątkowa bestia. Tam, gdzie urządzenia Pro Trek japońskiej marki niezgrabnie zamieniły Android Wear w wytrzymałe opakowanie, GBD-H1000 został zaprojektowany od podstaw, aby połączyć solidny styl G-Shock ze sprytem fitness.

Na papierze jest kilka wyróżniających się funkcji. To pierwszy zegarek G-Shock z pulsometrem, który wraz z wbudowanym GPS i zestawem czujników obiecuje mierzyć wszystkie rodzaje danych dotyczących biegu. Oferuje również niezwykłą opcję ładowania wspomaganego energią słoneczną, która może wykorzystać naturalne i sztuczne światło, aby zwiększyć żywotność baterii.

W praktyce jednak jego potencjał jest realizowany tylko częściowo. GBD-H1000 to przyzwoita opcja, jeśli jesteś fanem charakterystycznej stylizacji, pod warunkiem, że masz cierpliwość, aby poradzić sobie z frustrującym interfejsem - i miejsce na nadgarstku na kolosalną obudowę.

Projekt

Casio G-Shock GBD-H1000 nie jest zaprojektowany, aby rzucić wyzwanie zegarkom takim jak Apple Watch czy Samsung Galaxy Watch: jest wyposażony wyłącznie do zajęć na świeżym powietrzu. W rezultacie, jego fizyczna forma stawia na pierwszym miejscu trwałość nad eleganckim wyrafinowaniem.

GBD-H1000 nie jest subtelny. Jego powiększona koperta o wymiarach 63,0 x 55,0 x 20,4 mm jest jedną z największych, jakie można znaleźć na każdym zegarku fitness. Masywne elementy z żywicy tworzą kanciasty zderzak wokół ramki, zapewniając istotną ochronę ekranu ze szkła mineralnego i zwiększając odporność zegarka na wstrząsy. Eliminują również możliwość ściśnięcia go pod rękawem.

Nie da się uciec od ciężaru G-Shocka, ale zatrzymuje się tuż przed byciem nieporęcznym. Jest ciężki w 100 g, ale odpowiednio gruba opaska uretanowa i zakrzywione tylne części z żywicy zapewniają bezpieczne i wygodne dopasowanie na większości nadgarstków.

Ci, którzy mają nadzieję na pełnokolorowy ekran dotykowy, będą zawiedzeni, ale podświetlany czarno-biały wyświetlacz LCD jest przyjazny dla baterii i zapewnia wyraźne i widoczne odczyty, nawet w bezpośrednim świetle słonecznym. Odrobina koloru pomogłaby jednak podkreślić kluczowe informacje: ilość wyświetlanych danych może sprawić, że ekran będzie ciasny.

Berło

GBD-H1000 jest sterowany za pomocą pięciu fizycznych przycisków na obwodzie. Wymagają one mocnego naciśnięcia, co zapobiega przypadkowym wejściom, ale znalezienie drogi przez te duże osłony ramki może być niezdarne. Oprócz większego skrótu śledzenia biegu z metalowymi akcentami, teksturowane przyciski są również dość plastyczne.

Istnieje również stroma krzywa uczenia się dla zastrzeżonego systemu operacyjnego zegarka. Przy sześciu twarzach i siedmiu ekranach trybów do przeanalizowania potrzeba czasu, aby zrozumieć rolę każdego przycisku, która może się zmieniać w zależności od trybu. Po kilku tygodniach testów niektóre dane wejściowe nadal wydawały się nieintuicyjne - i to mówi, że instrukcja obsługi wymaga schematu blokowego ilustrującego, jak poruszać się po interfejsie.

Na tych ekranach jest mnóstwo danych, w tym tętno, sumy aktywności i zgrabna twarz z dwiema strefami czasowymi, podczas gdy główny wyświetlacz pomiaru czasu jest duży i wyraźny. Układ można jednak dostosować tylko do trybu pracy - więc jeśli chcesz na przykład zobaczyć liczbę kroków na ekranie głównym, musisz użyć twarzy z dużym wykresem i małym odczytem czasu.

Ponieważ możesz przełączać się między ekranami tylko w jednym kierunku, spędzisz dużo czasu naciskając ten sam przycisk, aby przejść do żądanego ekranu - zadanie wykonane przez oprogramowanie, które pomija zbyt szybko wprowadzane dane. Ta konfiguracja jest szczególnie dziwna w przypadku ekranu powiadomień: musisz przewinąć wszystkie inne tryby, zanim dotrzesz do listy najnowszych aktualizacji, i nie można utworzyć skrótu, ponieważ przycisków nie można zmienić.

Podświetlenie zapewnia kolejne dziwactwo, które niweczy jego cel, wyłączając się za każdym razem, gdy zmieniasz tryb. Wiele z tych drobiazgów można i powinno zostać naprawionych w przyszłych aktualizacjach oprogramowania, ale na razie interfejs jest wadliwy na kilka sposobów.

Funkcje i śledzenie przebiegu

Po zapoznaniu się z interfejsem nie brakuje danych zebranych przez GBD-H1000. Zegarek wyposażony jest w kompas, termometr, czujnik ciśnienia i akcelerometr do dokładnego śledzenia kroków, a także pulsometr. Może to działać w sposób ciągły dla pełnego wykresu pulsu lub, dla dłuższej żywotności baterii, tylko podczas treningów.

Jest też wbudowany GPS do rejestrowania tras. Okazało się to w dużej mierze dokładne, ale zegarek potrzebował około minuty, aby odebrać sygnał satelitarny na zewnątrz i regularnie nie doceniał przebytej odległości nawet o 300 m na biegu 6 km - znaczny margines wynoszący 5%. Z drugiej strony funkcja automatycznej pauzy działała dobrze, a dane dotyczące tętna były konsekwentnie porównywane z wynikami z paska na klatkę piersiową.

Chociaż jest wodoodporny do 200 metrów, GBD-H1000 śledzi tylko pełne statystyki aktywności biegowej - nie ma trybu pływania ani wielu sportów. Chociaż w aplikacji można utworzyć do pięciu niestandardowych „treningów” do ćwiczeń na siłowni, są to w zasadzie zestawy liczników czasu, które nie mają takiej samej wartości, jak tryby treningu oparte na pełnym interwale lub celu oferowane przez niektórych konkurentów.

Podczas biegów na ekranie dostępny jest cały szereg wskaźników, w tym podziały, tempo i tętno. Ilość danych może czasami wydawać się przytłaczająca, ale układ można zmienić w aplikacji towarzyszącej i wszystko jest przydatne, gdy wiesz, gdzie jest. Po zakończeniu wyniki można przeanalizować na samym zegarku - z wyjątkiem mapy trasy, do której będziesz potrzebować aplikacji.

Żywotność baterii

Jednym z obszarów, w którym Casio G-Shock GBD-H1000 wyróżnia się, jest żywotność baterii. Oficjalnie po pełnym naładowaniu zegarek działa przez 12 miesięcy w trybie pomiaru czasu lub 66 godzin z włączonym czujnikiem tętna. W rzeczywistości może to potrwać znacznie dłużej dzięki panelowi słonecznemu zintegrowanemu z wyświetlaczem.

System ładowania słonecznego jest tak skuteczny, że podczas testów musieliśmy naładować GBD-H1000 tylko raz. Nawet jeśli śledzenie odbywa się za pomocą GPS co drugi dzień, poziom naładowania baterii nigdy nie spadł poniżej 80%. Działa najlepiej, gdy tarcza zegarka jest wystawiona na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, ale może również ładować się w pomieszczeniu - choć wolniej.

Funkcja oszczędzania energii zegarka też pomaga. Umieść go w ciemnym miejscu między 22:00 a 6:00, a po godzinie automatycznie wyłączy wyświetlacz i przejdzie w tryb uśpienia.

Rezultatem jest urządzenie, które teoretycznie mogłoby działać w nieskończoność bez ładowarki ściennej. Jeśli musisz użyć kabla, opatentowany adapter zatrzaskuje się pewnie i starannie we wgłębieniu z tyłu obudowy i ładuje zegarek z płaskiego do pełnego w ciągu 2,5 godziny.

Aplikacja towarzysząca

G-Shock GBD-H1000 działa tylko z dedykowaną aplikacją G-Shock Move. Jest zgrabny w wyglądzie i zawiera szereg narzędzi ułatwiających bieganie. Możesz tworzyć własne plany treningowe, wyświetlać stan regeneracji i dogłębnie analizować wszelkiego rodzaju dane dotyczące aktywności, w tym strefy tętna i efekt aerobowy, a także wykresy swoich postępów w czasie.

Możesz także użyć aplikacji do dostosowania ustawień zegarka. Niektóre, na przykład cele związane z aktywnością, można zaprogramować tylko za pomocą aplikacji. Inne, w tym alarmy, można regulować na samym zegarku, ale łatwiej jest to zrobić za pomocą smartfona.

Po aktualizacji aplikacja niezawodnie zsynchronizowała się z GBD-H100 przez Bluetooth, automatycznie odświeżając dziennik aktywności i karty danych, które tworzą ekran główny. Te wyraźne wizualne podsumowania wyników można zmienić i ukryć, aby dopasować je do potrzeb, dzięki czemu łatwo i atrakcyjnie można uzyskać ważne informacje - niezależnie od tego, czy jest to Twoja ostatnia aktywność biegowa, cele miesięczne czy liczba kroków. Możesz także dodać skróty, aby uzyskać szybki dostęp do ustawień klawiszy.

Karta „Historia” umożliwia przewijanie historii treningu wraz z fragmentami statystyk do przeglądania. Jeśli chcesz wyeksportować te dane, możesz udostępnić stylizowany obraz swojej trasy biegowej z kilkoma kluczowymi statystykami lub - dzięki aktualizacji - połączyć aplikację ze Strava, Apple Health lub Google Fit. Ta łączność zapewnia pożądaną dawkę elastyczności, ale osoby zainwestowane w alternatywne platformy treningowe, takie jak MapMyRun lub RunKeeper, nadal uznają ją za ograniczającą

Werdykt

Casio G-Shock GBD-H1000 to charakterystyczny zegarek, który może być bardzo zdolnym towarzyszem do biegania. Jego liczne czujniki zbierają użyteczny zakres danych, a system ładowania słonecznego przekłada się na teoretycznie nieskończoną żywotność baterii.

Jego duża, masywna obudowa nie przypadnie do gustu każdemu, ale wytrzymała konstrukcja jest znakiem rozpoznawczym marki G-Shock i powinna spodobać się fanom Casio.

Niestety ma kilka ograniczeń. Interfejs jest nieintuicyjny, z uciążliwym systemem, który pozwala użytkownikom przewijać odczyty tylko w jedną stronę. Pomimo rozmiarów obudowy, ekran G-Shocka jest trochę za mały jak na ilość wyświetlanych danych, a szkoda, że ​​brak opcji dostosowywania.

Aplikacja jest atrakcyjna wizualnie i oferuje biegaczom wiele możliwości, ale wiele z nich będzie ograniczonych możliwością eksportowania danych tylko do kilku platform zewnętrznych. Dalsze aktualizacje oprogramowania mogą zmienić wrażenia użytkownika i odblokować pełną inteligencję fitness pakietu G-Shock. Dopóki to się nie stanie, GBD-H1000 nie wydaje się być wystarczająco posortowany, aby uzasadnić jego cenę 379 GBP (około 470 USD, 720 USD).

  • Najlepsze urządzenia monitorujące aktywność fizyczną 2022-2023: najlepsze zespoły aktywności na świecie