Recenzja Chromecasta Audio

Spisie treści:

Anonim

Aktualizacja: Chromecast Audio wyciąga przewód, potwierdził Google. Eksperyment z bezprzewodową technologią audio zakończył się w styczniu 2022-2023 r., Kiedy Google powiedział Android Police: „Nasze portfolio produktów wciąż się rozwija, a teraz mamy różnorodne produkty, dzięki którym użytkownicy mogą cieszyć się dźwiękiem” - mówi Google. „W związku z tym zaprzestaliśmy produkcji naszych produktów Chromecast Audio. Będziemy nadal oferować pomoc dotyczącą urządzeń Chromecast Audio, aby użytkownicy mogli nadal cieszyć się ich muzyką, podcastami i nie tylko”.

Google Chromecast był prostym wybawcą, którego potrzebowała chwiejna rewolucja Smart TV. Zamiast kupować zupełnie nowy telewizor, aby uzyskać dostęp do najnowszych aplikacji rozrywkowych, potrzebowałeś tylko czegoś, co duży procent z nas już ma: port HDMI, łącze internetowe i 40 dolców. Teraz Google próbuje swoich sił w znalezieniu urządzenia, które zapewni bezprzewodowemu światu domowego audio tak potrzebny kop w spodniach.

Czytaj więcej: Lookout Security and Antivirus

Chromecast Audio, podobnie jak ten, który można podłączyć do portu HDMI telewizora, był zwodniczo zdolny pomimo niewielkiej budowy. I znowu, podobnie jak Chromecast, ten próbuje podważyć droższe rozwiązania, oferując odtwarzanie muzyki przez Wi-Fi w agresywnie niskiej cenie 35 USD (30 GBP, około 48 USD).

Chociaż w tej chwili nie oferowało prawdziwego przesyłania strumieniowego w wielu pokojach (kciuki za chwilę), to łatwe w użyciu i niedrogie urządzenie unowocześnia każdy zaufany zestaw głośników przewodowych, które już posiadasz, z funkcjami bezprzewodowymi.

Projekt

Chromecast Audio został ogłoszony wraz z odświeżonym Chromecastem, z którym jest prawie identyczny. Oprócz uroczych rowków nagrań wyrytych na górze Chromecasta Audio, pomyliłbyś ich z daleka, gdyby nowy Chromecast nie był dostarczany z charakterystycznym, zapętlonym kablem HDMI.

To urządzenie typu plug-and-play jest małe i lekkie, ma mniej więcej rozmiar pokrywki obiektywu aparatu i jest tak mocne, jak blok karteczek samoprzylepnych. I chociaż ma być ukryty wraz z innymi kablami audiowizualnymi - i działa doskonale bez bezpośredniej linii wzroku dzięki obsłudze Wi-Fi zamiast czasami brzydkiego protokołu Bluetooth - Chromecast Audio zdecydowanie nie jest brzydki.

Z założenia urządzenie w kształcie dysku ma bardzo niewiele funkcji, zamiast tego pozostawia kręcenie na smartfonie lub tablecie. Jeśli chodzi o to, co znajdziesz na urządzeniu, na jego obwodzie znajduje się port microUSB, który w momencie pisania służy tylko do zasilania. Jest dioda LED stanu (biała, gdy wszystko jest w porządku, pomarańczowa, gdy aktualizuje się lub ma problemy z połączeniem) i przycisk, który resetuje klucz do ustawień fabrycznych, jeśli coś pójdzie nie tak. Na przeciwległym biegunie znajduje się wejście 3,5 mm, w którym można użyć dołączonego kabla 3,5 mm do 3,5 mm lub zamienić go na dłuższy, przejściówkę 3,5 mm na RCA lub cyfrowy kabel optyczny.

Urządzenie może zapewniać bezprzewodową swobodę przewodowym głośnikom, ale uruchomienie tego urządzenia w żadnym wypadku nie jest kwestią bezprzewodową.

Konfiguracja i kompatybilność

Konfiguracja z Chromecast Audio jest tak łatwa, jak konfiguracja na Chromecaście, co oznacza, że ​​jest niezwykle łatwa. Zarówno w przypadku młodych, jak i starszych słuchaczy rozpoczęcie słuchania powinno zająć mniej niż pięć minut. Trochę więcej czasu, jeśli jesteś podobny do mnie i potrzebujesz uporządkować wszystkie przewody.

Po prostu podłącz Chromecasta Audio za pomocą dołączonego zasilacza i kabla microUSB. Następnie włóż dołączony kabel audio (lub taki, który już masz) do przewodowego źródła. Stamtąd musisz pobrać aplikację Chromecast, która jest dostępna na iOS, Androida i za pośrednictwem wtyczki w Google Chrome. Upewnij się, że smartfon, tablet lub przeglądarka są podłączone do tego samego sygnału Wi-Fi, do którego będzie zalogowany Chromecast Audio.

Ostatnim elementem układanki jest przesyłanie zawartości do Chromecasta Audio. Jest kompatybilny po wyjęciu z pudełka z mnóstwem usług strumieniowego przesyłania muzyki, z których niektóre są bezpłatne, a inne wymagają subskrypcji. Znajdziesz zwykłych podejrzanych, takich jak Spotify, Google Play Music, Rdio i Deezer. Ale znajdziesz też wiele innych, które obejmują słowo mówione, mixtape'y i podcasty.

Niestety, Casting obecnie nie działa z natywnych aplikacji muzycznych na smartfonie lub tablecie, czy to iOS, czy Android. Ponadto na liście obsługiwanych usług strumieniowego przesyłania muzyki nie znajdziesz Apple Music, Tidal ani Amazon Prime Music. Myślę, że Tidal w końcu nadejdzie, ale inni? Wątpię.