Jeśli przegapiłeś ogłoszenie na GDC 2022-2023, Google tworzy nową usługę strumieniowania gier o nazwie Google Stadia, która zapewni graczom arenę do oglądania, uczestnictwa, grania i przesyłania strumieniowego ich gier do szerszego świata.
Częścią Stadia jest nowy kontroler Stadia - gamepad z obsługą Wi-Fi, stworzony w całości przez zespół sprzętowy Google, który pomoże Ci maksymalnie wykorzystać usługę przesyłania strumieniowego, gdy zostanie uruchomiona jeszcze w tym roku.
Nie potrzebujesz kontrolera, aby korzystać z usługi przesyłania strumieniowego: na Stadia można grać za pomocą dowolnego kontrolera, który już posiadasz, w tym klawiatury i myszy, jeśli grasz na laptopie lub komputerze. Ale ten własny kontroler odblokowuje funkcje wyższego poziomu, które Google wbudowuje w swoją usługę przesyłania strumieniowego, takie jak pomoc w grze za pośrednictwem Asystenta Google lub przycisk Udostępnij, który rozpoczyna transmisję na żywo Twojej sesji w YouTube Gaming, aby inni mogli ją obejrzeć - lub dołączyć.
Na Google IO 2022-2023 mieliśmy okazję po raz pierwszy zapoznać się z kontrolerem i chociaż nie był on tak funkcjonalny, jak w momencie uruchomienia usługi, był to dobry podgląd tego, co czeka ambitnego Google'a - i wciąż dość tajemnicza - usługa przesyłania strumieniowego gier.
- Oto najnowsze gry Google Stadia ogłoszone na platformę
Projekt
Być może najbardziej imponującą częścią kontrolera Google Stadia nie jest sam kontroler - to firma Google, która zdecyduje się na samodzielne wykonanie kontrolera. Zadanie stworzenia kontrolera powierzono wewnętrznemu zespołowi Google Made with Google, tym samym osobom, które zaprojektowały telefony Pixel, Google Home Hub i Chromecast.
To powiedziawszy, Google zdecydowanie pożyczył od takich firm jak Sony i Microsoft, jeśli chodzi o projekt kontrolera - kontroler Stadia jest dokładnie tym, co otrzymasz, jeśli zmiażdżysz gamepada Xbox One za pomocą DualShock 4 firmy Sony.
Rezultatem jest bardziej płaski gamepad, który nie ma ostrych konturów DualShock 4 ani wcięć Xbox One. Zamiast tego ma wygląd niemal kosmiczny, który niektórzy pokochają za prostotę, a inni będą potępiać jako niewygodny, niezgrabny i tani.
Jednak w naszym krótkim czasie z kontrolerem nie czuliśmy, że jest to niewygodne. Google poświęcił wiele uwagi masie gamepada, a także temu, jak powinien on pasować do dłoni, a efektem końcowym jest kontroler, który świetnie leży w dłoni.
Gracze odnajdą znajome przyciski twarzy w stylu Xbox (A, B, X, Y) i drążki sterujące w linii, które odzwierciedlają zarówno wyrównanie, jak i wklęsłość drążków w DualShock 4. Na górze znajduje się pad kierunkowy. - lewy róg, który wydaje się dość responsywny, oraz para wyzwalaczy i zderzaków umieszczonych z tyłu, które wydają się … nie wyróżniające się, szczególnie w porównaniu z profesjonalnie wykonanymi spustami i zderzakami Xbox One i Xbox 360.
Pockmarking powierzchni kontrolera, w którym można się spodziewać przycisków Start i Wybierz, to cztery nowe przyciski (oprócz przycisku głównego znajdującego się między joystickami, który omówimy w następnej sekcji).
Wreszcie, chociaż Google wyświetla głównie obrazy i wideo z białego kontrolera, mogliśmy również wyśledzić czarną wersję i pastelowo zielony kontroler (kolor, jak mi mówi Google, jest oficjalnie nazywany „Wasabi”) na półka w pobliżu stacji demonstracyjnej Google Stadia.
Występ
W naszym praktycznym demo mogliśmy użyć kontrolera Stadia do gry w Assassin’s Creed Odyssey - tę samą grę, w którą graliśmy na Stadia na GDC - ale tym razem z odpowiednim kontrolerem. To powiedziawszy, niektóre funkcje zostały wyłączone.
Jedną z funkcji, która nie do końca działała, była łączność Wi-Fi kontrolera - kontroler musiał być podłączony do laptopa do naszych testów, ale po uruchomieniu Google mówi, że zostanie podłączony do sieci domowej przez Google Aplikacja domowa. Po wdrożeniu bezpośrednie połączenie z routerem może skrócić kluczowe milisekundy opóźnienia i uratować życie w platformówkach i frustrację w prawdziwym świecie.
Jednak w naszym demie kontroler Stadia został podłączony do laptopa przez port USB-C, którego można również używać do ładowania kontrolera między sesjami - i to działało równie dobrze. Nie mogliśmy wykryć żadnych śladów opóźnienia w strumieniu.
Kolejną obiecującą funkcją, która nie działała, był przycisk Asystenta Google.
Kiedy to działa, Asystent będzie oferował mnóstwo funkcji w grze, takich jak instrukcje, przewodniki lub inne funkcje ustawione specjalnie przez programistę. Jednak przedstawiciel Google nie mógł nam powiedzieć, czy będziemy mogli go używać do codziennych zadań, takich jak wyłączanie światła czy ustawianie przypomnień - chociaż obiecał wkrótce więcej szczegółów na ten temat.
Najbardziej wzniosłą cechą kontrolera - i tą, która wydawała się najmniej gotowa do popisywania się - była możliwość udostępniania gry za pośrednictwem sieci społecznościowych i YouTube. W swoim przemówieniu na GDC Google powiedział, że naciśnięcie przycisku spowoduje, że usługa utworzy drugi identyczny strumień, który zostanie opublikowany na żywo w YouTube Gaming w 4K. Znowu jednak nie było to coś, co mogliśmy zobaczyć na własne oczy.
Na pytanie, jak długo kontroler wytrzyma na jednym ładowaniu, przedstawiciel Google nie mógł podać dokładnej żywotności baterii, ale mówi, że informacje pojawią się w odpowiednim czasie jeszcze w tym roku.
Wczesny werdykt
Według Google więcej informacji na temat kontrolera i samej usługi przesyłania strumieniowego uzyskamy podczas „letniej imprezy”, która odbędzie się w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Przedstawiciel Google mówi nam, że właśnie na tym wydarzeniu poznamy ostateczne szczegóły - takie jak żywotność baterii, cena i wybór gier - w przypadku obu produktów, a na koniec będziemy mogli używać wszystkich funkcji kontrolera.
Dopóki jednak nie poznamy tych szczegółów, nadal jesteśmy sceptyczni co do usługi i kontrolera. To powiedziawszy, pomimo samodzielnego wykucia skomplikowanego, polaryzującego produktu bez żadnej pomocy z zewnątrz, kontroler Stadia jest jak dotąd przyzwoitym zastępcą dla Xbox One lub PS4. Nie jest tak dobrze rozwinięty, jak oba, ale jego zgrabne wbudowane funkcje - takie jak Asystent Google i Stream - mogą uczynić go idealnym towarzyszem dla ambitnej nowej usługi przesyłania strumieniowego Google.
- Chcesz więcej informacji o Stadia? Nie przegap naszej praktycznej recenzji Google Stadia