Obecnie w wersji beta Privatize Business VPN to niezwykła usługa, która ma bardzo biznesowe podejście do VPN.
Zaczyna się od centralnej konsoli zarządzania. Rejestracja w Privatize zapewnia dostęp do konsoli internetowej, w której możesz dodawać użytkowników i wysyłać im zaproszenia do pobrania i zainstalowania potrzebnych klientów (Windows, Mac lub Android, a iOS już wkrótce).
Proste raporty pokazują następnie, które urządzenia aktywował każdy użytkownik, kiedy korzystają z usługi i ile danych przesłali. Jest to prawdopodobnie trochę uciążliwe, ale administrator nie widzi witryn internetowych, które odwiedza użytkownik; raporty dotyczą głównie potwierdzenia, że VPN jest używany we właściwym czasie.
- Chcesz wypróbować Privatize Business VPN? Sprawdź witrynę tutaj
Podstawowa usługa VPN jest niezwykle prosta, przynajmniej w tej chwili. Masz tylko sześć lokalizacji do wyboru (Kanada, Francja, Niemcy, Izrael, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone). Nie ma wyboru protokołu (na przykład klient Windows obsługuje tylko OpenVPN), brak opcji protokołu, brak istotnych ustawień z każdego gatunku. Wybierz lokalizację, kliknij, aby się połączyć, kliknij, aby się rozłączyć, to w zasadzie wszystko.
Jednak dla niewymagających użytkowników biznesowych może to być plus. Jeśli interesuje Cię głównie szyfrowanie połączenia internetowego, gdziekolwiek jesteś, kto potrzebuje skomplikowanego panelu ustawień z wieloma zakładkami? Prywatyzacja nie przekona Cię swoją mocą, ale bez wątpienia jest łatwa w użyciu. Personel nie musi nawet generować nazwy użytkownika ani hasła, ponieważ system obsługuje to samodzielnie.
Privatize jest teraz w wersji beta i nie ma informacji o przyszłych cenach ani o tym, kiedy będzie dostępna pełna usługa. Jeśli jednak brzmi to interesująco, możesz zgłosić się do programu beta, co da ci możliwość przeglądania internetowego pulpitu nawigacyjnego i zapraszania wielu użytkowników do zainstalowania i wypróbowania różnych aplikacji.
Prywatność i logowanie
Privatize ma na celu przechowywanie dzienników sesji użytkowników, a te są dość szczegółowe. Jego raporty obejmują czas rozpoczęcia i zakończenia sesji, nazwę urządzenia łączącego, wybrany kraj, adres IP przypisany przez serwer oraz łączne dane przesłane podczas sesji.
Chociaż krytykowalibyśmy usługę konsumencką za rejestrowanie tego wszystkiego, w świecie biznesu może to być zaletą, ponieważ pozwala administratorom potwierdzić, że pracownicy naprawdę używają VPN.
Jeśli ten pomysł jest trochę niewygodny, możesz skrócić czas przechowywania dzienników sesji, skracając z 30 dni do zaledwie jednego.
Administratorzy nie mają dostępu do żadnych innych danych dotyczących tego, co użytkownik robi online, a witryna Privatize mówi również, że „żadne inne dane dziennika nie są przechowywane, ani żadne dane dziennika ani dane sesji nie są udostępniane stronom trzecim”.
Aplikacje
Rejestracja w programie Privatize beta jest tak prosta, jak wprowadzenie kilku danych biznesowych w formularzu internetowym i czekanie. Żądania są teraz ręcznie zatwierdzane, a witryna ostrzega, że może to potrwać kilka godzin, zwłaszcza jeśli wysyłasz prośbę poza godzinami pracy, ale nie stanowiło to dla nas problemu. Złożyliśmy wniosek o 10:08 w piątek rano, a nasze dane logowania dotarły o 10:18.
Pulpit nawigacyjny sieci Web Privatise wygląda dobrze iw ciągu kilku sekund zorientowaliśmy się, jak pobrać instalator systemu Windows. Szybkie dwukrotne kliknięcie powoduje skonfigurowanie usługi w naszym systemie Windows 10 bez konieczności dalszej interwencji.
Klient systemu Windows ma podobny interfejs do większości aplikacji VPN: duży przycisk łączy Cię z najbliższym serwerem, przycisk Zmień lokalizację pozwala wybrać inny, a panel Ustawienia zapewnia kilka podstawowych opcji konfiguracji. To też brzmi dobrze, dopóki nie spróbujesz i nie zdasz sobie sprawy, jak bardzo podstawowy jest klient.
Na przykład lista lokalizacji to rozwijane menu sześciu krajów. Brak informacji o obciążeniu serwera lub czasie pingowania, które pomogłyby w ocenie wydajności. Nie ma systemu ulubionych (chociaż tylko w sześciu krajach, być może to nie ma znaczenia). Klient nawet nie pamięta lokalizacji, którą wybrałeś ostatnio. Odłączyliśmy się od niemieckiego serwera, zamknęliśmy i zrestartowaliśmy klienta, a domyślny serwer przełączył się na nasz najbliższy serwer w Wielkiej Brytanii.
Klient aktualizuje swój interfejs, aby poinformować Cię, kiedy łączy się lub rozłącza, ale nie wyświetla żadnych powiadomień na pulpicie, aby było jasne, kiedy jesteś chroniony.
Próbowaliśmy zamknąć proces OpenVPN.exe, aby wymusić przerwanie połączenia VPN, aby zobaczyć, co zrobi klient. Niestety, odpowiedź brzmiała „nic”. Interfejs nadal informował, że jesteśmy chronieni, mimo że połączenie zostało zerwane.
Niezwykle klient Privatise obsługuje połączenia i rozłączenia za pośrednictwem usługi Windows. Niekoniecznie jest to problem - jeśli już, może to zwiększyć niezawodność systemu - ale zauważyliśmy, że jeśli usługa się nie powiedzie, połączenie natychmiast spadnie. Tym razem interfejs został zaktualizowany, aby nam o tym powiedzieć, ale nadal nie było powiadomienia na pulpicie, które ostrzegałoby użytkownika.
Panel Ustawienia zawiera tylko dwie opcje: uruchom prywatyzację wraz z systemem Windows i automatycznie połącz się po uruchomieniu prywatyzacji. Nic więcej. Może to mieć wiele sensu dla firm - nie chcesz, aby pracownicy modyfikowali ustawienia niskiego poziomu w sposób, który mógłby naruszyć ich prywatność - ale wymagający użytkownicy mogą być sfrustrowani brakiem kontroli.
Sprawdzając instalację klienta, znaleźliśmy OpenVPN i kolekcję własnych plików Privatise. Wystąpiło kilka drobnych problemów - główny plik wykonywalny klienta nie był podpisany cyfrowo, nazwa użytkownika i hasło są przechowywane jako zwykły tekst w pliku konfiguracyjnym - ale tego można się spodziewać w przypadku wersji beta i nie znaleźliśmy innych znaczących problemów.
Ponieważ Privatize nie zapewnia żadnej kontroli nad połączeniami OpenVPN, sprawdziliśmy ustawienia domyślne, które również okazały się bardzo akceptowalne: szyfrowanie AES-256-CBC i używanie połączeń UDP dla szybkości, tak jak byśmy się spodziewali.
W naszym ostatnim teście wykorzystaliśmy strony internetowe ipleak.net i dnsleaktest.com, aby sprawdzić, czy nie ma wycieków DNS. Niestety, obie strony pokazały, że Privatize nie zastąpiło naszych oryginalnych serwerów DNS. To rozczarowujące, ale niekoniecznie trudne do naprawienia i mamy nadzieję, że prywatyzacja rozwiąże problem, zanim usługa zostanie uruchomiona.
Netflix
Prywatyzacja ma być bardzo poważnym produktem biznesowym, więc nie jest zaskakujące, że nie spędza czasu na twierdzeniu, że odblokowuje Netflix, Hulu lub cokolwiek innego. Jest to jednak nadal interesujący aspekt każdej sieci VPN, więc przeprowadziliśmy kilka prostych testów, aby zobaczyć, co usługa może (lub nie może) zrobić.
To był dobry początek, kiedy znaleźliśmy Privatize pomyślnie odblokowany BBC iPlayer. Firma może mieć tylko jedną lokalizację w Wielkiej Brytanii, ale zadziałała dla nas.
Podobnie było z treściami YouTube tylko w USA. Połączyliśmy się z serwerem w USA, co pozwoliło nam przesyłać strumieniowo, co tylko chcieliśmy.
Netflix? Próbowaliśmy, ale otrzymaliśmy standardowy komunikat „Błąd przesyłania strumieniowego”. Netflix jest jednak dobrze chroniony przed VPN, więc nie jest to wielka niespodzianka, a nasz sukces w innych miejscach sugeruje, że Privatize może nadal odblokowywać niektóre witryny.
Występ
Dzięki Privatize w wersji beta żadne testy nie mogą dać realistycznego wyobrażenia o tym, jak będzie działać gotowa usługa. Mimo to i tak próbowaliśmy naszych zwykłych sprawdzeń, żeby zobaczyć, co się stanie.
Testy Speedtest.net i Fast.com pokazały, że Privatize zapewnia prędkość około 50-55 Mb / s na naszym najbliższym serwerze w Wielkiej Brytanii, co nie jest złe jak na światłowodową linię szerokopasmową 75 Mb / s.
Połączenia z Wielkiej Brytanii do Francji i Niemiec były tylko nieznacznie wolniejsze, na poziomie 40-50 Mb / s.
Prędkości w USA nie były tak imponujące. Nie, były okropne, średnio 5 Mb / s.
Po przejściu na Izrael zobaczyłem i ponownie podniosłem wydajność, z prędkościami w zakresie 20-35 Mb / s.
Nie czytalibyśmy zbyt wiele w żadnej z tych liczb. Kiedy Privatize zostanie uruchomiony, dostroi swoją infrastrukturę, zoptymalizuje aplikacje i doda znacznie więcej użytkowników, wszystko może się zmienić. Oczywiste jest, że Privatize Business VPN może zapewnić przyzwoite prędkości i to wszystko, czego możemy się spodziewać na tym etapie.
Ostateczny werdykt
Jeśli potrzebujesz centralnie zarządzanej, łatwej w użyciu sieci VPN, Privatize Business VPN może się spodobać. Sieć jest malutka, a klientowi Windows brakuje kilku podstawowych funkcji, więc jest do zrobienia - ale to jest wersja beta, należy się tego spodziewać. Nadal może być wart uwagi dla niektórych użytkowników z małych i średnich firm.
- Podkreśliliśmy również najlepsze sieci VPN w tym podsumowaniu