Recenzja Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera

Spisie treści:

Anonim

Justice League Zacka Snydera od dawna nadchodzi dla tych, którzy głośno walczyli o jej wydanie. Po ponad trzech latach od krytycznej wersji teatralnej, która została znacznie odnowiona przez powtórki Jossa Whedona, działacze kampanii Snyder Cut w końcu spełnią swoje życzenie, gdy oryginalna wizja reżysera zostanie uruchomiona 18 marca. Całość trwa 243 minuty.

Przy tak dużym szumie nagromadzonym w międzyczasie, oczekiwania co do Snyder Cut są wysokie wśród jego zagorzałych fanów - do tego stopnia, że ​​istniała bardzo realna szansa, że ​​wielu będzie rozczarowanych. Zwolennicy Snydera ucieszą się zatem, gdy usłyszą, że w jego ofercie Ligi Sprawiedliwości będzie się czym cieszyć. Jednak dla tych, którzy zachowali tylko przelotne zainteresowanie filmem, Snyder Cut będzie wydawać się trudem do zdobycia naprawdę dobrych kawałków.

  • Jak oglądać Ligę Sprawiedliwości Zacka Snydera w Internecie
  • Dlaczego Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera nie jest wyświetlana na szerokim ekranie
  • Wyjaśnienie zakończenia Snyder Cut

Zjednocz Ligę

Nic dziwnego, że Justice League Zacka Snydera wykorzystuje te same główne punkty fabularne, co szalenie niespójna wersja z 2017 roku. Po śmierci Supermana (Henry Cavill) w następstwie wydarzeń z 2016 roku Batman v Superman: Dawn of Justice, Bruce Wayne (Ben Affleck) szuka podobnie myślących superbohaterów, aby chronić świat podczas nieobecności jego przeciwnika, który stał się sojusznikiem. Śmierć Clarka Kenta sprawiła, że ​​Ziemia stała się podatna na inwazję - a inne światy, które obserwują naszą planetę, o tym wiedzą.

Batman próbuje przekonać Aquamana (Jason Mamoa), Flasha (Ezra Miller) i Cyborga (Ray Fisher), aby dołączyli do niego, a Wonder Woman (Gal Gadot), nikczemny kosmiczny wojownik Steppenwolf (Ciaran Hinds) szuka trzech Mother Boxów - „świadome” superkomputery, które po połączeniu mogą siać spustoszenie na całych planetach i pozostawić je na łasce nowego pana. Rozpocznij wyścig z czasem, by Batman zjednoczył obrońców Ziemi i uniemożliwił Steppenwolfowi urzeczywistnienie swojego ludobójczego planu.

Chociaż nie ma znaczących odstępstw od założenia oryginału, długi czas działania Snyder Cut zapewnia mnóstwo czasu na ekranie dla każdej ważnej postaci. Cyborg - prawdziwe nazwisko Victor Stone - i Steppenwolf to najwięksi beneficjenci wygórowanego czterogodzinnego czasu trwania filmu, a Snyder jest w stanie przedstawić więcej historii dla tego kluczowego duetu.

Sceny Cyborga zostały znacznie zredukowane w filmie z 2017 roku, ale tutaj Fisher błyszczy w tej bardziej znaczącej roli. Jak na ironię, organizm cybernetyczny jest sercem i duszą Snyder Cut. Niektóre sceny Cyborga, szczególnie te, które tworzą jego fabułę, są zbyt długie - ale kontekst, jaki zapewniają jego zerwanym związkom z ojcem Silasem (Joe Morton) i jego rolą w postępowaniu, są kluczowe. Możesz zobaczyć, dlaczego Fisher wolałby tę wersję Justice League.

To samo dotyczy Steppenwolf. Jeden z wielu krytykowanych elementów filmu z 2017 roku, nazwanego przez fanów Snydera „Josstice League”, filmowego supervillain jest przedstawiany jako potężniejszy, ale sympatyczny antagonista. Wyczuwasz, że tylko tyle można naprawdę zrobić, aby go odwrócić - nadal jest dużym, krzyczącym potworem CG, który nie zbliża się do lig dobrego złoczyńcy Marvela, takiego jak Thanos - ale przynajmniej jest mniej popychadłem ta wersja. To powiedziawszy, jego przeprojektowanie w tym filmie jest trochę pobłażliwe i nie wygląda wspaniale z perspektywy efektów, gdy porusza się po ekranie.

Mimo to pragnienie Steppenwolfa, by podbić Ziemię, ma tym razem lepsze wyjaśnienie niż jego chęć podporządkowania go mistrzowi marionetek Darkseidowi (Ray Porter) - co zostawimy fanom do odkrycia. Jest też dodatkowy czas na ekrany dla drugoplanowych aktorów, w tym Lois Lane (Amy Adams) i komisarza Gordona (J.K. Simmons), ale nic nie zmienia znacząco fabuły.

Takie sceny tylko pogłębiają główny problem Ligi Sprawiedliwości. Po trzech godzinach i 53 minutach - z dodatkowymi 10 minutami na napisy - Snyder Cut jest znacznie dłuższy niż powinien. Film generalnie nie pracuje wystarczająco ciężko, aby faktycznie był zabawny, i widać, dlaczego wykonawcy filmu mogli stracić wiarę w tę wersję na tej podstawie.

Pierwsze dwie godziny, z wyjątkiem przeciągniętych sekwencji bitew z udziałem Wilka stepowego i Amazonek oraz Wonder Woman ratującej cywili w bibliotece, są w całości poświęcone przygotowaniu fabuły i ekspozycji. Jest to niepotrzebne i znacznie utrudnia bieg historii. Charakterystyczny dla Snydera tryb fotografowania w zwolnionym tempie nie pomaga w tym, co widać podczas dłuższego odcinka skupiającego się na historii Cyborga lub walce Amazonki / Wilk stepowy. Te długie stylizowane sekwencje nie są jednak w pełni winne, a niektóre ściślejsze scenariusze i bity fabularne znacznie skróciłyby czas trwania filmu.

Wzmocnienie akcji

Kiedy Snyder Cut zaczyna działać w drugiej połowie, bardzo potrzebna akcja w końcu nadaje filmowi spóźniony rozmach. Wersja filmu Snydera została podzielona na sześć rozdziałów i nie jest przypadkiem, że części od czwartej do szóstej mijają się w porównaniu z oryginałem z 2017 roku.

W szczególności kulminacyjna bitwa filmu korzysta z oryginalnej interpretacji Snydera tego, jak się ona rozgrywa. Na wypadek, gdyby minęło trochę czasu, odkąd go widzieliście, zespół w końcu zbiera się, aby powstrzymać Steppenwolf przed połączeniem Mother Boxes w wydarzeniu zwanym „jednością”. Wydaje się, że jest to godny spektakl z prawdziwymi stawkami i, w przeciwieństwie do wersji wydarzeń Whedon, nie jest nasycony tym nieatrakcyjnym czerwonym odcieniem. Każdy bohater ma swoją chwilę w centrum uwagi i zawiera wystarczająco dużo nowych materiałów filmowych i potencjalnie szokujących momentów, które pozostawiają niektórych widzów na krawędzi swoich miejsc.

Nie jest to jedyny scenariusz zorientowany na akcję, który ożywia przebieg wydarzeń. Barry Allen, znany również jako Flash, na początku filmu dostaje zabawną sekwencję, w której jego moce są odpowiednio przedstawiane publiczności i jest to jeden z niewielu przypadków, w których upodobanie Snydera do zdjęć w zwolnionym tempie naprawdę błyszczy. To beztroska chwila, zrodzona z potencjalnie śmiertelnego wypadku, ale bardzo mile widziana w filmie, w którym pojawiają się apokaliptyczne wydarzenia. Z perspektywy czasu pozostawienie tej sceny na podłodze krojowni w 2017 roku było złą decyzją.

Nie oznacza to, że Snyder Cut jest pozbawiony błędów w działaniu. Ponownie, brak zwięzłości niektórych scenografii negatywnie wpływa na tempo filmu. Walka Steppenwolfa z Amazonkami i wstępem Wonder Woman jest wyjątkowo długa, a długość obu sekwencji nie dodaje nic ciekawego do już wypchanego filmu.

Efekty wizualne w niektórych walkach są również słabe w filmie tej wielkości. Przybycie legionów Amazonii pod koniec walki ze Steppenwolfem jest szczególnie tragiczne dla wielkiego przeboju - jako scena wydaje się bardzo niedopracowane i, co dziwne, jest dalekie od niektórych innych doskonałych prac CGI wyświetlanych w całym filmie.

Przy zgłoszonej kwocie 70 milionów dolarów wydanych na pracę nad krojem Snydera, w tym dodatkowe efekty wizualne, można było zrobić więcej, aby zapewnić, że każdy element wizualny był do zera. Nadużywanie zielonego ekranu jest również oczywiste - trochę dodatkowego polerowania pomogłoby uczynić to mniej widocznym.

Formatuj faux pas

Nie tylko efekty wizualne filmu sprawiają wrażenie. Pragnienie Snydera, aby film był wyświetlany w formacie 4: 3, zamiast funkcji panoramicznych, do których przywykliśmy, jest frustrujące. Oczywiście zrobiono to, aby umożliwić filmowi ostateczne wydanie IMAX, ale jest to zbędne, gdy film jest wydawany głównie w usługach przesyłania strumieniowego w domu. To decyzja, która wydaje się nieuzasadniona ze strony Snydera, nawet jeśli z czasem dostosujesz się do niej.

Z punktu widzenia obsługi fanów DC Comics również możesz chcieć utrzymać swoje oczekiwania w ryzach w tym filmie. Jeśli spodziewasz się czegoś oszałamiającego po znanej z plotek kamei lub scenie Jareda Leto z Jokerem, złagodź te oczekiwania - jeśli chodzi o tę stronę rzeczy, film jest trochę rozczarowujący.

Ostatnie 20 minut Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera jest przedstawiane jako ustawienia dla sequeli, które prawdopodobnie nie nadejdą, i to również liczy się dla filmu. Możesz pochwalić Snydera za trzymanie się swojego oryginalnego zakończenia, ale w scenach, które następują po rzekomym pożegnaniu każdego bohatera, nie ma prawdziwego rozwiązania dla tego filmu. Zakończenie jest jedynie wstępem do nadchodzących wydarzeń, ale biorąc pod uwagę, że dwie kontynuacje Justice League są niezwykle mało prawdopodobne, lepiej byłoby odrzucić te dodatkowe części i nadać filmowi bardziej rozstrzygający finał.

Nasz werdykt

Justice League Zacka Snydera nie spełnia tego, czego wielu fanów filmu spodziewałoby się po oryginalnej wizji reżysera. To ogromna poprawa w stosunku do kinowej iteracji, ale wszystko byłoby ulepszeniem tego okropnego filmu. Jeśli cięcie 2017 jest prętem, względem którego mierzymy Snyder Cut, to świetnie.

Jednak w porównaniu z innymi filmami o superbohaterach jest to średni wysiłek obciążony kiepskim CGI, zbyt dużą liczbą ujęć w zwolnionym tempie i niepotrzebnie długim czasem odtwarzania.

Ci, którzy od lat domagali się wydania Justice League Zacka Snydera, będą zadowoleni z oferty. Jednak dla wszystkich innych jest to średni - choć charakterystyczny - film o superbohaterach, który mógłby być o wiele więcej przy odrobinie dodatkowego dopracowania i lepszym podejmowaniu decyzji na etapie tworzenia scenariusza.

Zack Snyder's Justice League ukaże się w HBO Max 18 marca w USA oraz Sky and Now TV w Wielkiej Brytanii.