Recenzja Raya and the Last Dragon

Spisie treści:

Anonim

Raya and the Last Dragon to ważny kamień milowy dla Walt Disney Animation Studios. Wraz z pandemią Covid-19, która ma wpływ na przemysł filmowy, najnowszy film animowany Disneya jest pierwszym, który zostanie ukończony zdalnie. Ponad 900 pracowników animuje, rozwiązuje problemy i wykonuje inne ważne prace z domu.

Jest to zatem świadectwo pracy zespołu, że ta nagła zmiana warunków pracy tak naprawdę nie jest widoczna. Raya and the Last Dragon nosi znamiona, których można by się spodziewać po produkcji Disneya, a celebracja kultury południowo-wschodniej Azji - choć według ich standardów osadzona jest w mrocznej historii - jest kolejnym krokiem w zbawczej podróży firmy w kierunku większej reprezentacji w swoich filmach.

Akcja Raya and the Last Dragon rozgrywa się 500 lat po wydarzeniu, które może zakończyć się światem. Historycznie rzecz biorąc, ludzie żyli spokojnie obok smoków, ale pojawienie się Druuna - bezmyślnej plagi zrodzonej z ciemności - groziło zniszczeniem życia, jakie znali. Gdy smoki dzielnie walczyły, by chronić ludzkość, legendarna Sisu (Awkwafina) skoncentrowała swoją magię w Smoczym Klejnocie - kamieniu o ogromnej mocy - i jednym uderzeniem wykorzenił Druuna. Ci ludzie, którzy zostali zamienieni w kamień przez Druuna, wrócili do życia, ale smoki, które zginęły, nie.

Mając tylko jedno źródło smoczej magii na świecie, ludzkość walczyła o cenny klejnot, w wyniku czego kraina Kumandra została podzielona na pięć regionów. Pokolenia później, po pozornie harmonijnym zgromadzeniu plemion - za pośrednictwem wodza Heart Lands Benja (Daniel Dae Kim) - nie udaje się, Smoczy Klejnot zostaje rozbity na pięć części, umożliwiając powrót Druuna. Tytułowa Raya (Kelly Marie Tran) szuka teraz Sisu, ostatniego smoka, aby odbudować klejnot, zniszczyć Druuna na dobre i połączyć się ze swoim ojcem Benją po tym, jak Druun zamienił go w kamień.

Niesamowita animacja i autentyczne wpływy

Jak można się spodziewać po produkcji Disneya, Raya and the Last Dragon wygląda wspaniale. Krótkie segmenty filmu 2D, podobnie jak sceny tatuaży w Moanie z 2016 roku, są równie dopracowane, jak elementy 3D i dodają odświeżającej zmiany tempa, gdy są używane. Sekwencje i obrazy 2D Raya są głównie zarezerwowane dla kontekstu historycznego, ale dobrze się sprawdzają w oddzielaniu wydarzeń współczesnych od tych, które miały miejsce w przeszłości Kumandry.

A propos Vaiany, efekty animacji wody w tym filmie zostały jeszcze bardziej ulepszone w Rayi i Ostatnim Smoku. Biorąc pod uwagę znaczenie wody jako dawcy życia w kulturze Azji Południowo-Wschodniej, zapewnienie, że przepływ wody, dzikość i odbicia w każdej z nich muszą być na miejscu. Na szczęście każda rzeka, wodospad i ulewa wyglądają tak realistycznie, jak można się spodziewać.

Dotyczy to także innych wartości i dziedzictwa filmu w Azji Południowo-Wschodniej. W większości Raya and the Last Dragon autentycznie dobrze powiela te elementy. Style walki stosowane przez Rayę i przeciwnika Namaari (Gemma Chan), takie jak Pencak Silat i Muay Thai, mają swoje korzenie w Malezji i Tajlandii, podczas gdy potrawy, w tym tajlandzka zupa Tom Yum, są często obecne. Dodajmy do tego historycznie wierną odzież, architekturę i tradycje - takie jak usuwanie obuwia w duchowych miejscach - i Raya and the Last Dragon to film przesiąknięty kulturą azjatycką.

Wskazuje na postępy Disneya w promowaniu integracji w jego fikcyjnych światach. Wykorzystanie funduszu Story Trust z Azji Południowo-Wschodniej - złożonego z ekspertów i własnych pracowników Disneya z tym regionem - oraz wizyty w Wietnamie i Indonezji, między innymi w innych krajach Azji Południowo-Wschodniej, przyniosły korzyści w tym względzie.

Niesamowity humor, uderzające fragmenty scenariuszy

Nie oznacza to, że Raya i Ostatni Smok wszystko robią dobrze. Film spotkał się z krytyką niektórych kręgów z powodu braku castingów dla aktorów z Azji Południowo-Wschodniej i jest to uzasadnione zastrzeżenie, biorąc pod uwagę, że film jest oparty na tym regionie. Obsada Rayi ostatecznie trzyma się lądowania - więcej o tym później - ale wydaje się, że Disney przegapił tutaj okazję.

Oferowany humor jest również bardzo trafiony. W Raya są momenty głośnego śmiechu, ale dla każdego z nich są dwa lub trzy dowcipy, które walczą o lądowanie. Wydaje się, że mroczny, ukryty ton nieufności i braku jedności filmu - ten, który uderza blisko domu dzięki światowemu wstrząsowi w 2022-2023 roku - miał pierwszeństwo przed jego beztroskim stylem. Pomijając głupkowaty portret Sisu przez Awkwafinę, Raya i Ostatni Smok w większości przypadków nie wywołują nic więcej niż uśmiech.

Chociaż komediowe momenty Rayi to nie wszystko, jej obsada kwitnie wszędzie indziej. Przyjazny związek Tran i Awkwafina to radość, a zestawienie cynicznego światopoglądu Rayi i optymizmu Sisu dobrze działa w tandemie. Przedstawienie przez Chana skonfliktowanych Namaari również jest solidne, podczas gdy Izaac Wang i Benedict Wong - jako Boun i Tong - odgrywają silną rolę drugoplanową. Alan Tudyk jest w świetnej formie ze swoim repertuarem ryk zwierząt dla towarzysza Raya, psa-pancernika, Tuk Tuka, i nie byłoby zaskakujące, gdyby wypchane zabawki rumaka Rayi wyleciały z półek, taka jest jego urocza postawa.

W przeciwieństwie do innych niedawnych oryginalnych produkcji Disneya, Raya and the Last Dragon nie zawiera wielu muzycznych numerów. Dla niektórych będzie to rozczarowanie lub ulga, ale brak tradycyjnych melodii do wspólnego śpiewania nie przeszkadza fabule. Jeśli już, to pomaga opowieści płynąć, a ścieżka dźwiękowa Jamesa Newtona Howarda nadaje wiele wagi emocjonującym scenom i sekwencjom akcji.

Z tych momentów z akcją wyróżniają się bitwy z choreografią. Sekwencje pościgów Rayi są na równi z trasą i zbyt krótkie, ale potyczki między Rayą i Namaari - dzięki tym prawdziwym stylom walki - idealnie pasują do fikcyjnego świata Kumandry. Jeden z takich przykładów rozgrywa się podczas emocjonującego, pełnego akcji finału filmu, ale kończy się rolą za kulisami, gdy wesoła banda wyrzutków Rayi próbuje powstrzymać szersze zagrożenie Druun.

Werdykt

Raya and the Last Dragon wykorzystuje wypróbowaną i przetestowaną formułę Disneya, aby opowiedzieć fascynującą, choć banalną historię. Jego próba przedstawienia kultury w większości trafia w dziesiątkę, ale chociaż jest wiele rzeczy do polubienia w najnowszym filmie animowanym firmy, niektórzy widzowie mogą czuć się nieco rozczarowani brakiem momentów do wspólnego śpiewania, humoru i długich sekwencji akcji.

Ale tak naprawdę to emocjonalny rdzeń filmu jest jego największą atrakcją. Tematy Rayi dotyczące współpracy i budowania zaufania oraz podobieństwo do bardziej dojrzałych, oldschoolowych filmów 2D, w tym do Króla Lwa, wydaje się emblematyczne dla naszych czasów. Dzieje się tak, ponieważ podkreśla, że ​​największym wrogiem ludzkości jest sama w sobie, i trudno nie brać pod uwagę jego przesłania moralnego, gdy pojawiają się napisy końcowe.

Niektórzy widzowie mogą być rozczarowani tym punktem, ale rodzinom z pewnością spodoba się to, czym jest.

Raya and the Last Dragon jest w kinach, jeśli są dostępne, oraz w Disney + z dostępem Premier Access od 5 marca.

  • Disney Plus UK: jak się zarejestrować, Star, WandaVision i więcej wyjaśnień