Recenzja Huawei P20 Lite

Spisie treści:

Anonim

Aktualizacja: po zawieszeniu przez Google przyszłego dostępu Huawei do Android Play Store i aktualizacji zabezpieczeń, istnieją poważne znaki zapytania dotyczące przyszłości telefonów Huawei i Honor.

Chociaż Google i Huawei obiecały obsługiwać telefony obecnie dostępne na rynku, nie jest jasne, jak długo będą otrzymywać aktualizacje Androida lub dostęp do sklepu Google Play, co poważnie ograniczyłoby ich użyteczność w porównaniu z konkurencją.

Jeśli Huawei P20 i Huawei P20 Pro zostały zaprojektowane tak, aby łączyć się z królewskimi smartfonami, to Huawei P20 Lite jest tam złomowany z klasami średnimi.

W cenie 329 GBP (około 455 USD / 580 USD - choć nie spodziewaj się, że będzie szeroko dostępny w USA), P20 Lite jest mniej więcej połową ceny Huawei P20 i liczy takie jak Moto Z2 Play jako bezpośredni rywal.

  • Przewodnik dla kupujących: 10 najlepszych tanich telefonów 2022-2023
  • Przewodnik dla kupujących: 10 najlepszych telefonów z Androidem 2022-2023
  • Przewodnik po ofertach: Najlepsze oferty Huawei P20 Lite są już dostępne

Podobnie jak ten inny średniak, telefon Huawei próbuje zrzucić trochę blasku i polotu z wyższych poziomów. Pomimo niższej ceny, P20 Lite zachowuje dominujący wyświetlacz od krawędzi do krawędzi i charakterystyczne wycięcie swoich większych braci.

Dodaj do tego aparat z dwoma obiektywami, szybki skaner linii papilarnych i system Android 8.0, a Huawei P20 Lite zacznie wyglądać jak rywal wagi średniej dla nowej generacji od krawędzi do krawędzi.

Chociaż jest to solidny wysiłek jednego z największych producentów na świecie, istnieje jednak kilka istotnych niedociągnięć, które mogą sprawić, że będziesz mieć wątpliwości, czy naprawdę zapewnia stosunek jakości do ceny.

Opadając o jeden stopień

  • Sportowe szybkie rozpoznawanie twarzy
  • Stylowy wygląd na wszystkie ekrany

Można powiedzieć, że głównym celem każdego telefonu „Lite” jest przybliżone przybliżenie modelu flagowego w bardziej przystępnej cenie. Musi być łatwo rozpoznawalny jako część rodziny, a jednocześnie sprytny, jeśli chodzi o to, gdzie idzie na skróty, aby zmieścić się w budżecie.

W przeważającej części Huawei P20 Lite spotyka się z tym briefem ze sporą dozą stylu.

W istocie styl jest tutaj kluczowym słowem. Wszystkie trzy telefony P20 reprezentują odejście projektowe dla chińskiej marki po inteligentnym, ale humoru Huawei P10.

Podobnie jak reszta świata smartfonów, Huawei przeszedł na filozofię projektowania obejmującą wszystkie ekrany. P20 Lite ma stosunkowo mały podbródek, minimalne ramki boczne i wycięcie w górnej części wyświetlacza zawierające przedni aparat i słuchawkę.

Zgodnie z oczywistym długiem, jaki zawdzięcza iPhone'owi X (więcej o tym w następnej sekcji), Huawei P20 Lite może korzystać z czujników aparatu zapisanych w tym wycięciu, aby odczytać twoją twarz i odblokować telefon.

Chociaż Face Unlock wydaje się działać szybko i dokładnie (nawet w bardzo ciemnych warunkach, w przeciwieństwie do innych osób, które nie chcą korzystać z Face ID), nie wydaje się być tak zaawansowane ani bezpieczne, jak rozwiązanie Apple.

Dowodem na to jest to, że Face Unlock jest domyślnie wyłączony i musisz przechodzić przez menu, aby ręcznie je włączyć. Sposób, w jaki skanuje twoją twarz natychmiast w fazach konfiguracji, również sugeruje, że tak naprawdę nie jest to uzyskanie szczegółowej mapy 3D twojej twarzy, takiej jak Face ID.

Nie można jednak zaprzeczyć, że rozwiązanie Huawei szybko odblokowuje telefon. Skonfiguruj P20 Lite tak, aby budził się po podniesieniu, a nie będziesz musiał w ogóle myśleć o odblokowaniu.

Jeśli używasz telefonu do celów biznesowych lub chcesz zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa, możesz pozostać przy domyślnym czytniku linii papilarnych.

Projekt

  • Notch wygląda bardzo podobnie do P20 (i iPhone'a X)
  • Konstrukcja z metalu i szkła

Jak już wspomnieliśmy, Huawei przyjął nowe podejście do projektowania z rodziną P20. Nietrudno jednak zauważyć ciągły wpływ Apple na pracę producenta.

Podobnie jak jego bracia, Huawei P20 Lite jest niewolnikiem iPhone'a X. Ma bardzo podobny zarys i kształt, i oczywiście jest to znajome wcięcie wbijające się w górną krawędź rozległego wyświetlacza.

Sam wycięcie jest znacznie węższe niż odpowiednik iPhone'a, niewątpliwie ze względu na mniej zaawansowany układ przednich aparatów, o którym mówiliśmy powyżej. Jest jednak trochę szerszy niż wycięcie w Essential Phone.

Pod jednym względem P20 Lite jest jeszcze bliższy projektowi iPhone'a X niż jego więksi bracia, dzięki pominięciu zamontowanego z przodu czujnika odcisków palców. Co ciekawe, zostało to przesunięte do bardziej regularnej (dla Androida) pozycji z tyłu.

Nie oznacza to, że P20 Lite szczególnie elegancko wykorzystał dodatkową przestrzeń. Pod wyświetlaczem nadal widać wyraźny podbródek, a zamiast przycisku znajduje się tam symbol Huawei.

Jeśli chodzi o codzienne użytkowanie, tylny czujnik odcisków palców jest dobry. Pozwoliło nam to dużo częściej niż uniemożliwić, i to w superszybkim czasie. Pozycjonowanie palców nie było tak skomplikowane, jak niektóre mniejsze telefony.

Metalowa obręcz P20 Lite to nie ma o czym pisać. Ma matowe wykończenie i nieco dziwną parę grzbietów biegnących na zewnątrz, co w rzeczywistości łączyło się, abyśmy myśleli, że jest wykonany z plastiku, dopóki nie poczuliśmy jego chłodnego dotyku.

Mimo to telefon dobrze leży w dłoni dzięki całkowicie szklanemu i metalowemu wykończeniu. Szkoda, że ​​przyciski boczne są tak plastyczne i nijakie, ale są to drobne skróty, które można połączyć, aby obniżyć ostateczną cenę o funty.

Mówiąc o funtach do golenia, Huawei P20 Lite waży stosunkowo niewielkie 145g. Przy wymiarach ustawionych na zaledwie 148,6 x 71,2 x 7,4 mm, jest to naprawdę wyjątkowo kieszonkowy zestaw.

Pokaz

  • Bezramkowy wyświetlacz o przekątnej 5,84 cala
  • Rozdzielczość 1080 x 2280

Pomimo niewielkich rozmiarów, Huawei P20 Lite udaje się wcisnąć w wyświetlacz o przekątnej 5,84 cala, dzięki całemu podejściu od krawędzi do krawędzi. Przejawia się to w nieco nieortodoksyjnym współczynniku proporcji 19: 9.

Chociaż tworzy to imponujące płótno podczas przeglądania ekranu głównego i natywnych aplikacji, wydaje się, że ma to niewielkie praktyczne zastosowanie. Wiele aplikacji pozostaje niezoptymalizowanych pod kątem tego rodzaju wyświetlania, a Android, co zrozumiałe, wolniej przyjmuje ekrany z nacięciami niż iOS.

YouTube domyślnie oferuje zwykły prostokątny obraz z grubymi czarnymi ramkami po obu stronach.

Gry też nie zawsze są w pełni zoptymalizowane pod kątem tego rodzaju wyświetlania. Jedna z największych premier ostatnich czasów, Final Fantasy XV: Pocket Edition, zawierała dziwne wizualne artefakty po wyświetleniu pełnego ekranu.

Mimo to sam wyświetlacz jest wydajny i atrakcyjny. To LTPS TFT, co oznacza, że ​​jest ostry i dokładny, mimo że brakuje mu kontrastu i uderzenia AMOLED-a.

Bardziej zauważalna wada braku wyświetlacza AMOLED pojawia się, jeśli naprawdę nie możesz znieść tego wycięcia i zdecydujesz się go ukryć w menu opcji. W przypadku Huawei P20 Pro z opakowaniem AMOLED ta opcja sprawi, że wycięcie zniknie. Tutaj (podobnie jak w przypadku P20) można wyraźnie zobaczyć, że są to tylko „czarne” sekcje ekranu po lewej i prawej stronie wycięcia.

Kolejną rzeczą, którą wyświetlacz P20 Lite dzieli z P20, jest rozdzielczość. Podczas gdy flagowe telefony z Androidem często działają w rozdzielczości QHD, Huawei P20 był w rozdzielczości 1080 x 2240 i nie cierpiał zdalnie. P20 Lite podąża za tym z ekranem 1080 x 2280 iz pewnością jest wystarczająco ostry, aby wykonać prawie wszystkie zadania.

Wielkie dzięki dla Vodafone za udostępnienie nam Huawei P20 Lite do recenzji